Ten chleb ostatnio robiłam kilka razy pod rząd. W smaku przypomina standardowy żytni razowy, a tak naprawdę jest pszenny. Mam wrażenie, że jest troszkę delikatniejszy w smaku, chociaż miąższ ma bardzo podobny. Jest wilgotny, ma mocną aromatyczną skórkę i długo zachowuje świeżość.
Długo dopracowywałam temperaturę pieczenia, tak aby mój chleb pszenno-żytni miał fajny, nierozpadający się miąższ i dobrą, jędrną, ale nie sztywną skórkę. Lubie gdy skórka jest aromatyczna. Im chleb szybciej znikał z chlebaka tym ja byłam bliżej sukcesu :) tak, to jest dobry chlebek.
Przyznaję się, że czasem pospieszam go i krócej trzymam zaczyn, za to daję mu porządnie wyrosnąć. Na początku jest nieśmiały, ale potem tam pędzi do góry, że zawsze kończy się to awarią na szmatce. Od pewnego czasu przykrywam go folią spożywczą (tą przezroczystą) i ten patent polecam. Szmatki ocalone :)
Polecam, bo syci, jest prosty no i w dodatku bardzo smaczny. Taki śniadaniowy chlebek pszenno-żytni.
Składniki na foremkę ok. 20 x 12 cm (niewielki bochenek)
zaczyn:
- 60 g zakwasu żytniego
- 90 g mąki żytniej razowej (2000)
- 90 g wody
ciasto właściwe:
- zaczyn jw
- 200 g mąki pszennej chlebowej
- 100 g mąki pszennej razowej
- 280 g wody
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
- szczypta suchych drożdży (opcjonalnie)
Zobacz jak zrobić chleb pszenno-żytni -- film HD
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Tagi: pszenno-żytnie
Zobacz również
|
|
|
|

Chleb pszenno-żytni na zakwasie












ależ mam ochotę na taką kromeczkę świeżego chleba z masłem
z chrupiącą skórką
Wspaniały wypiek :) Ja ostatnio piekłam kilka chlebów i muszę przyznac, że to niezmiernie wciągające :)
Dziękuję Ci za ten przepis! Ten chlebek jest jednym ze smaczniejszych z wielu, które upiekłam. Lubię do Ciebie zaglądać, trzymaj tak dalej! :-)
Donau – bardzo mi miło, ogromnie :) cieszę się, ja ten chleb bardzo lubię, cieszę się, że i Tobie posmakował :)