Pierwszy raz robiłam brioszkę. Jest fantastyczna. W smaku przypomina chałkę, jest lekka i bardzo smaczna. A wszystko za sprawą kolejnej edycji Weekendowej Piekarni, którą prowadziła w tym tygodniu Bea (Beatko bardzo dziękuję za wspaniały przepis!). Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tego wypieku. Ta szwajcarska brioszka pysznie smakuje, jest łatwa do zrobienia i szybko znika. Troszkę zmodyfikowałam moją Taillaule, bo nie przepadam za skórką cytrynową. Zastąpiłam ją sokiem z cytryny.
Ta brioszka jest najlepsza ze słodkim dżemem jedzona podczas leniwego niedzielnego poranka. Mojemu Mężowi smakuje równie dobrze z suchą kiełbaską. Ona po prostu jest smaczna.
No i przepis troszkę późno, już zaraz pokaże się kolejna edycja WP, ale to z powodu tworzenia tego chlebkowego bloga, który jest częścią głównego kotlet.tv :)
Składniki na keksówkę ok. 26 x 10
- 500 g mąki pszennej
- 4 g drożdży instant
- 1 łyżeczka soli
- 200 ml mleka
- 1 jajko
- 30 g cukru
- 50 g masła
- 10 g miodu
- 100 g rodzynek
- 1 łyżka soku z cytryny
plus:
- 1 łyżka mąki do podsypywania
- 1 jajko do smarowania
Tak robię brioszkę z Neuchâtel -- film
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Tagi: brioszka, pszenne, słodkie
Zobacz również
|
|
|
|

La Taillaule, brioszka z Neuchâtel














Bardzo sie ciesze, ze brioszka smakowala :)
Jest pieknie wyrosnieta i rumiana na Twoich zdjeciach! Az zaluje, ze po mojej zostalo juz tylko wspomnienie ;)
Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za to wspolne pieczenie! :)
super się upiekło , piękna brioszka
Pysznie wygląda, zwłaszcza z tym dżemem. Ja dopiero zrobię, będę jeszcze później…
nawet z kielbaską, no popatrz popatrz, czyli uniwersalna mocno jest:) a skorki cytrynowej bardzo czuc nie bylo – ja tez jej nie lubie
Bea – przepis super, brioszka na pewno będzie u mnie gościć jeszcze nie jeden raz! :) i też dziekuję za wspólne pieczenie!
Margot – hihi miło mi, wysłałam Ci też e-maila, ale widzę, że tu dotarłaś :)
Viridianko – to może dodam jej więcej następnym razem, ja mam lekką traumę ze skórka związaną ;p hihi no a z kiełbaską prawda, że pełna uniwersalność ;p