
Pierwszy raz robiłam brioszkę. Jest fantastyczna. W smaku przypomina chałkę, jest lekka i bardzo smaczna. A wszystko za sprawą kolejnej edycji Weekendowej Piekarni, którą prowadziła w tym tygodniu Bea (Beatko bardzo dziękuję za wspaniały przepis!). Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tego wypieku. Ta szwajcarska brioszka pysznie smakuje, jest łatwa do zrobienia i szybko znika. Troszkę zmodyfikowałam moją Taillaule, bo nie przepadam za skórką cytrynową. Zastąpiłam ją sokiem z cytryny.
Ta brioszka jest najlepsza ze słodkim dżemem jedzona podczas leniwego niedzielnego poranka. Mojemu Mężowi smakuje równie dobrze z suchą kiełbaską. Ona po prostu jest smaczna.
No i przepis troszkę późno, już zaraz pokaże się kolejna edycja WP, ale to z powodu tworzenia tego chlebkowego bloga, który jest częścią głównego kotlet.tv :)
Czytaj cały przepis »

Dokładnie tak smakuje mój prawdziwy, wymarzony chleb. Ma miękki miąższ, lekko wilgotny, skórkę delikatnie chrupką, ale dającą się ugiąć i zapach chleba. Nie wiem jak ten zapach określić, ale jest to zapach, który sprawia, że natychmiast muszę ukroić kromkę i ją zjeść.
Jest to chleb na zakwasie, często do niego wracam, może też z sentymentu, bo właśnie taki robiłam na początku mojej przygody z zakwasem. A tak naprawdę on jest po prostu smaczny.
Czytaj cały przepis »

Tym razem mieliśmy ochotę na jasny chlebek bez szczególnych dodatków. Recepturę na ten chlebek udoskonalałam przez parę dni, piekąc go i każdorazowo rozkoszując się jego smakiem. Tak oto powstał chlebek mój idealny jasny chlebek, z niewielką ilością słonecznika. Zrobiony jest na maślance, dzięki czemu wydaje mi się bardziej puszysto-mięciutki. W środku jest wilgotny i miękki, a skórka jest idealna, ani zbyt chrupka, ani zbyt miękka.
Czytaj cały przepis »

Wyjątkowy chlebek z ziarnami. Jest bardzo zdrowy, pełen ziarenek i smaczny. Skórkę ma lekko chrupką a wnętrze mięciutkie, delikatnie wilgotne i aromatyczne.
Jest prosty w przygotowaniu, a swoją świeżość zachowuje bardzo długo. Jeśli lubicie wilgotne chleby z ziarnami to ten trzeba spróbować.
Zrobienie tego chleba jest wyjątkowo proste. A potem, gdy ostygnie wystarczy posmarować masełkiem i zajadać się ze smakiem. Co ważne ten chlebek z ziarnami zachowuje świeżość i smak przez cały tydzień od pieczenia.
Czytaj cały przepis »

Uwielbiam chałkę z kruszonką. Kiedy byłam mała zjadałam jej warkocze z wierzchu, a także nie pozostawiałam nawet okruszka ze słodkiej kruszonki. W sklepie nie znajduję takiej chałki jak sprzed lat.
Zmotywowało mnie to do zrobienie prawdziwej pysznej i mięciutkiej chałki z kruszonką. Takiej najlepszej na świecie, prawdziwej chałki z wielkimi słodkimi warkoczami, miękkiej w środku, ze złocistą skórką na wierzchu.
Czytaj cały przepis »
Zamarzyła mi się bułka. Taka prosta bułka na śniadanie. Przejrzałam wiele przepisów, które mam, zajrzałam też na stronę Liski, aż w końcu zrobiłam bułkę z miksu wielu przepisów. Robiłam ją już kilka razy, za każdym razem poprawiając proporcje i czasy.
Bułka jest miękka w środku, jasna i delikatna, Ma chrupką, dosyć jasną skórkę i łatwo się kroi. Idealnie pasuje na śniadanie. W duecie z dżemem czy serkiem jest jak wspomnienie z lat dziecięcych. Po prostu bułka śniadaniowa.
Czytaj cały przepis »

Małe szybkie bułeczki, które w smaku przypominają focaccie. Mają chrupką skórkę, a w środku są miękkie. W sam raz na śniadanko. Ich jedyną wadą jest to, że trzeba je zjeść w ciągu doby, bo potem są twardsze.
Bułeczki pszenne są mięciutkie, pachnące. Idealnie komponują się z kubkiem ciepłego kakao :) Najlepsze są cieplutkie!
Czytaj cały przepis »